ďťż

Forum eportal / Strona: omnie.php

photo

Hello
Dumałem, dumałem i chyba coś wydumałem. Słyszałem coś, że w Lublinie miejsca brak na postrzelanie w wolnym czasie. A tak się przypadkiem złożyło, że moi rodzice są właścicielami działki rekreacyjnej przy granicy miasta, tuż za Zemborzycami (nie wiem czy przypadkiem nie jest to już w granicach Lublina). Działka ma jakieś 15m szerokości ale za to chyba ponad 100m długości:-) Co prawda z jednej strony graniczy bezpośrednio z zabudowaną działką ale za to pozostałe sąsiadujące to albo nieużytkowane działki albo las. Żeby było 100% jasności: nie jest to strzelnica z prawdziwego zdarzenia a tym bardziej koncesjonowana więc jeśli w ogóle dojdzie tam do strzelania z wiatrówek to tylko z limitowych. Poza tym trzeba by ją trochę udomowić (trochę zarosła). Zresztą wydaje mi się, że o ile w ogóle nie minąłem się z potrzebami Frontu, to najlepiej by było gdyby ktoś z bardziej "oblatanych" w kwestii legalności takiego przedsięwzięcia kolegów podjechał tam ze mną, obejrzał i się wypowiedział. Choć jak na mój chłopski rozumek jeśli koledzy przyjeżdżają do innego kolegi poużywać trochę sprzętu na który nie są wymagane żadne pozwolenia to nie powinno być problemu...
No to teraz czekam na odzew. A jak już coś takiego jest w naszym mieście i temat mija się z potrzebami to niech moderator go usunie co by nie zaśmiecał;-) A jak się okaże, że cuś takiego jest potrzebne to będzie zaje....


Każde miejsce do postrzelania jest potrzebne zwłaszcza, że ostatnio w bezpośrednim sąsiedztwie Lublina słabo z takimi miejscami.
Jeśli chodzi o twoją działkę, to istotne jest co będzie kulochwytem czyli co znajduje się po stronie, w którą planowane jest strzelanie. Należy pamiętać, że śrut może pokonać znacznie dłuższą drogę niż 100m.

Pozdrawiam
Z tym kulochwytem to trzeba będzie sprawę przemyśleć bo to jest płaski teren. Na jednym koncu działka graniczy z inną, zabudowaną więc strzelanie w tamtym kierunku nie będzie najleprzym pomysłem. Z drugiej strony jest las więc raczej w tamtą stronę. Trzeba by tylko pomyśleć nad zabezpieczeniem przed jakimiś grzybiarzami czy też inną zwierzyną leśną. Jest to temat do przemyśleń. Niby tam się rzadko ktoś obcy kręci po lesie ale lepiej by było żeby to rzadko nie stanęło na drodze śrutowi... Może dało by radę sklecić coś z desek? Sam nie wiem. Po świętach podjadę tam z Vilge i Miśkiem więc jeśli tylko masz ochotę to też możesz się zabrać. Im więcej mózgów nad tym popracuje tym lepiej Konkretnego terminu jeszcze nie ustaliliśmy. Ale będzie na forum na pewno.
Tytuł pasuje to doczepię info. Zaczeło sie w tym wątku.
http://frontwschodni.org/...opic.php?t=1306

W sobotę około południa wstępnie planuję rozpoznanie nowej miejscówki pod kontem przydatności dla weekendowych strzelanek. Ktoś jeszcze pojawiłby się?


No i po Świętach. Jeszcze nigdy nie lepiłem bałwana w lany poniedziałek

Miejscówkę zwiedziłem razem ze mną i ze sobą. We trzech zatem zrobiliśmy zdjęcia ... które mam na dysku i wklejać na www nie będę.

Sceneria jak po wojnie - czyli w sam raz dla nas. Brakuje kulochwytów, ale są spore zakrzaczone przestrzenie i raczej ludzi nie powinno być. Budynek ma okolo 60m. Wenwątrz ściany, ale drzwi są w jednej lini więc do wyzerowania itp dla jednego w sam raz. Największe pomieszczenie w budynku ma 27m na 5m.
A czy któryś z "Was" orientuje się czyje to może być?

Pozdrawiam
... mega fotki OUT
Działka należy do miasta- wiem, bo koleżanka małżonka w ramach projektu dyplomowego robiła tam strzelnicę. Aktualnie do sprzedania- jedyne 4 miliony złotych... Nie chcę krakać, ale czarno widzę strzelanie w tamtych okolicach.
BTW- mam jeszcze kilkadziesiąt zdjęć tego terenu, mapę geodezyjną i gotowy projekt budynku klubowego z knajpą, hotelem, strzelnicami krytymi i terenowymi...
Brakuje nam tylko głupie 20 milionów złotych...
A zamtuz przewidziano?
Znaczy .. tematu nie było.
Qrw... chcecie miejsce do strzelania? Będzie. Kryta strzelnica, około 50m długości, cieplutka... w Lublinie. Reszta info jak tylko będę znał. Wstępnie może być? Zapytacie pewnie, gdzie haczyk jest... a jest. Maleńki. Strzelnicę trzeba przygotować. Znaczy zebrać się w kilku chłopa, wziąć narzędzia i...

A zamtuz przewidziano?
W zasadzie nie, ale jest parę pomieszczeń, które da się zaadaptować...

A zamtuz przewidziano?
A dziabnąć Cię w ucho?


Qrw... chcecie miejsce do strzelania? Będzie. Kryta strzelnica, około 50m długości, cieplutka... w Lublinie. Reszta info jak tylko będę znał. Wstępnie może być? Zapytacie pewnie, gdzie haczyk jest... a jest. Maleńki. Strzelnicę trzeba przygotować. Znaczy zebrać się w kilku chłopa, wziąć narzędzia i...
Ja jestem na tak, podaj jakieś szczegóły, jak już będziesz wiedział cosik więcej

Qrw... chcecie miejsce do strzelania? Będzie. Kryta strzelnica, około 50m długości, cieplutka... w Lublinie. Reszta info jak tylko będę znał. Wstępnie może być? Zapytacie pewnie, gdzie haczyk jest... a jest. Maleńki. Strzelnicę trzeba przygotować. Znaczy zebrać się w kilku chłopa, wziąć narzędzia i...

A czy możesz napisać gdzie?

Pozdrawiam

.... Będzie. Kryta strzelnica, około 50m długości, cieplutka... w Lublinie. Reszta info jak tylko będę znał. Wstępnie może być? ....

Vilge, jakie wieści?
Mogę pokazać 3 wąwoziki od Konopnicy już kiedyś wysyłałem pw nie pamiętam do kogo miejsca fajne i dobrze mi znane sfego czasu chodziłem tam na wagary
Witam
oto kilka zdjęć z terenu, który mógłby się nadawać na miejsce do strzelań. Jest to własność prywatna, choć nie ogrodzona. Lokalizacja to osiedle "Czechów" za ulica Oratoryjną.
Zerknijcie na zdjęcia i powiedzcie czy strzelanie tam to wogóle dobry pomysł, chodzi mi o bezpieczeństwo.
oto widok
miejsce z którego strzelałem i kierunek strzelania
środek


strona lewa


strona prawa


widok z góry
(środek)


(lewa)


(prawa)




skarpa za linią strzału, wysoka i zalesiona, za nią pole




i na koniec widok z perspektywy celu


pozdrawiam
Oj czarno to widzę. Teren wydaje się odludny, ale to środek miasta. Najbardziej boję się o wścibskich gapiów z okien bloków. Nie zdziwiłbym się jakby pojawili się policjanty. Trzeba połazić po tych kszaczorach i sprawdzić czy nie są miejscem spotkań pijaczków.

Chętnie wybiorę się oblukać to dokładniej. Mam tam z domu z 500m
A ja też znalazłem jedno miejsce do strzelania. Jest to tor motocrosowy przy lotnisku w Świdniku przy samej szosie Mełgiew-Lublin. Od strony szosy jest nasyp ziemny i za tym nasypem są usypane ziemne wały.
Kilka zdjęć które zrobiłem przejeżdżając tamtędy. Zdjęcia nie pokazują całego miejsca gdyż jest to dość duży teren.
Nasyp od strony szosy

I wewnątrz
http://www.fotosik.pl/pok...631be99fda.html
http://www.fotosik.pl/pok...bbe18ae6ef.html
http://www.fotosik.pl/pok...e080cb7d9c.html
Najlepiej to jak by ktoś przyjechał i samemu zobaczył.
No to już inna bajka! Przestrzeń ogromna, tylko ciekawe jak bardzo uczęszczana przez motocrossowców? Warto spróbować
Raz na jakiś czas ktoś się tam pojawia, gdyż obok biegnie dzika ścieżka, i zapuszczają się tam ludzie z psami, ale po odpowiednim oznaczeniu terenu chyba nie byłoby problemu, chyba że z ludzmi, którzy jak słyszałem urządzają sobie tam co jakiś czas dzikie imprezy.
Jeśli chodzi o krzaki na skarpie to raczej ciężko się w nie zapuścić, poza tym cała ta polana jest terenem prywatnym, i właściciel wyraził pozwolenie na korzystanie z niego w celu strzelania, natomiast od skarpy zaczyna się ziemia jego znajomego.
Możemy się tam wybrać w sobotę koło 14 i dokładnie zbadać teren.
Nie, weekend odpada. Raczej na tygodniu wieczorkiem.

No to już inna bajka! Przestrzeń ogromna, tylko ciekawe jak bardzo uczęszczana przez motocrossowców? Warto spróbować
Może umówilibyśmy się i razem dokładnie obejrzeli ten teren. Często tamtędy przejeżdżam i nie widziałem jeszcze nigdy motocrossowców.
No i jest to teren raczej "odludny".
Czemu nie? Po niedzieli chętnie tam podjadę.

Uzbrojony - co by pustych przebiegów nie robić Ostatnio u nas każda okazja jest dobra. Nawet jakieś figurki wziąć jestem skłonny
Nie ma sprawy. Daj dzień wcześniej znać.
W sobotę po pracy (ok. 16) chętnie się tam wybiorę, jeśli ktoś zaprowadzi.

W sobotę po pracy (ok. 16) chętnie się tam wybiorę, jeśli ktoś zaprowadzi.
Jak masz czym dojechać to jedziesz przez Zadębie w stronę Mełgwi, przed lotniskiem mijasz skręt w prawo na Świdnik, (jedziesz prosto)z prawej strony masz lotnisko i to jest gdzieś w połowie lotniska.
Daj wcześniej znać to tam będę.
oo to chyba gdzieś w okolicach siedlisk tych świstaków czy tam surykatek co nie dają zbudować lotniska. No i mamy naturalny tor HFT

ja w letnie łykendy raczej odpadam

oo to chyba gdzieś w okolicach siedlisk tych świstaków czy tam surykatek co nie dają zbudować lotniska. No i mamy naturalny tor HFT


Gorzej by było z postawieniem tych zwierzątek.
Dziwne, tyle się tłukłem po tym lotnisku paredziesiąt lat temu i nigdy sie nie natknąłem na żadne zwierzątka.
Bo ich tam nie było przed pewną pamiętną datą. Opowiem jak było z surogatkami, łoj, z "surykatkami" gdy się spotkamy.
Witam.
Nie wiem czy po nocnym deszczu nie trzeba wziąść gumiaków.
Napisz kropek, czy będziesz dzisiaj.
Witam.
Po nocnym deszczu to trzeba wziąść gumowce.
Napisz Kropek, czy będziesz dzisiaj.

Możemy się tam wybrać w sobotę koło 14 i dokładnie zbadać teren.

Hej, co powiesz (powiecie) na poniedziałek, lub wtorek około 18-tej? Można by rozstrzelać jakiegoś blaszaka przy okazji. Mam na myśli oczywiście teren na Czechowie tym razem.
Więc jutro koło 18stej wybieramy się oglądać teren na Czechowie

spotkamy się na miejscu czy gdzieś indziej??
Miejsce jest bardzo fajne i wygląda na bezpieczne.

Wstępnie umówiliśmy się we środę około 18tej. Wezmę 5 figurek .....
Aż dziw, że coś takiego się uchowało w naszej metropolii. Jeszcze parę żubrów tam wstawić i byłoby jak w puszczy .
Spotkałem się dziś z keisezrgiem i ponoć niezła miejscówka toto
Zadzwonię do Was w środę koło 20tej, jak jeszcze tam będziecie, to prosto z dworca do Was przyjadę
To co? Kto się wybiera?
Ja niestety dziś nie mogę
Ale może ja podskoczę.

Pozdrawiam
No nawet klawe miejsce choć czasem ktoś tam potrafi przeleźć. Dodatkowo wieczorową porą jakieś cholerne meszki czy inne bydlaki mnie ścięły strasznie.

Pozdrawiam
Fakt, trzeba zabierać coś od komarów, meszek itp. Popykaliśmy z przyjemnością do 6 figurek. Położenie ze stojaka tej na 41m dawało wieele radości

Teren jednak dość rekreacyjny bym powiedział, płasko, żadnych urozmaiceń w postawieniu figurek nie należy się spodziewać. Jedynie zmiana odległości. Za to trawa wymusza pozycje wyższe niż leżąca (to chyba nawet dobrze). Jest mały kłopot z mocowaniem figurek. Teren jest diabelnie kamienisty. Wygląda jakby to było jakieś stare wyrobisko żwiru. Trzeba brać gwoździe zamiast cienkich szpilek.
Teren jest kamienisty bo od "faktycznej ziemi" dzieli nas jakieś 2 metry gruzu, który zwieźli tam robotnicy po budowie okolicznych osiedli dawno temu. Tak przynajmniej mówił właściciel.
Odkopuję temat.
Mój kolega napisał mi dziś:

(...) obok domu weselnego w którym pracuję jest nieużywana hala która chcą sprzedać długości ponad 200m, kryta, ocieplona, w sam raz na strzelnicę.
Ponoć chętnie by nam to przez zimę wynajmowali co niedzielę, za niewielką opłatą. Jutro mam mieć telefon do właściciela to coś podziałam, zobaczymy co z tego wyjdzie i ile sobie zażyczy kaski.
Spytaj za ile chcą sprzedać
Knuj, zrobimy se mini HFT pod dachem.

Pozdrawiam
<brawo>
Mam już namiary na właścicielkę i po weekendzie będę dzwonił.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • alexcom.xlx.pl