Forum eportal / Strona: omnie.php
Witam!
Zapraszam koleżanki i kolegów na kolejne zawody z cyklu Pucharu K-RGS które odbędą się 29 sierpnia 2009 w Czerwonej Górze.Wszelkie informacje dotyczące zawodów na stronie www.krgs.pl/zawody, rejestracja poprzez adres zawody@krgs.pl w mailu zgłoszeniowym prosimy podać:
1.Imię i nazwisko.
2.Nick.
3.Miasto lub organizacja regionalna.
4.Rodzaj konkurencji i kategorię w FT, HFT lub "Piknikowiec"
5.Przewidywany rodzaj karabinka i celownika oraz nastawy (dla HFT).
6.Kontaktowy numer telefonu.
Tor wspólny dla FT i HFT składający się z 20 celi x 2 przejścia z przerwą na posiłek po pierwszym przejściu.Strzelamy według regulaminów PFTA 2009 jednakże z premedytacją nie będziemy przestrzegać zasad ustawiania toru(wielkości killzon,wymuszone itd.) ,jednak postaramy się,aby tor był ciekawy.
Opłaty:
- zawodnik 30zł
- zawodnik młodzieżowiec(13-18 lat) i piknikowcy - 20zł
- dzieci do lat 12 - bezpłatnie
źródło: http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=57049
Co wy na to? Ja jak czas pozwoli to bym chętnie pojechał.
Ja jadę mogę zabrać paru maruderów .
Ja się już zarejestrowałem.
:(odpadam bedę nad morzem....
Zgłoszenie wysłane.
Ja jadę mogę zabrać paru maruderów .
"Jakbyco" bym się uśmiechnął szeroko - bo z Żonką mamy umowę - Ona nie marudzi że jeżdżę, ale jej brykę muszę zostawić
ps "Młody" jedzie ? mógłby paru osobom tą slavką skopać siedzenia...
Jarek mówił. że nie jedzie.
Ali wspominał, że chce jechać tak wiec druga ekipa była by Jorge, Ali i Ja - tylko trzeba by się zdecydować, czyim autem jedziemy.
Został jeszcze Eryk - chciał jechać ale nie wie czy uda mu się wykręcić ze spraw zawodowych ale miejsce mu trza u nas zaklepać.
Coś mi sięobydwie imprezy sypią. 29 prawdopodobnie jednak będe wolny i 12 września też się zwolnił.
W ciągu kilku dnia dam znać, chętnie bym dojechał do Lubelandu i dosiadł się do jakiejś ekipy.
Coś mi sięobydwie imprezy sypią. 29 prawdopodobnie jednak będe wolny i 12 września też się zwolnił.
W ciągu kilku dnia dam znać, chętnie bym dojechał do Lubelandu i dosiadł się do jakiejś ekipy.
Hehe... to jeszcze tylko Czesia muszę dograć do automapy (po nawigowaniu nad morze wywaliłem go... 10 godzin jazdy w stylu "he he Czesio znalazł satelitki..." może dobić ).
... druga ekipa była by Jorge, Ali i Ja ... jeszcze Eryk ... Wózek napewno się znajdzie.
... ja moja połowa odpada... przecież ty kawaler jesteś!
Dzięki Adam ale odbiór mnie z domu byłby trudny do wykonania, musiałbyś wyjechać 2 godziny wcześniej a o 10 już zamykają zero i start. Oznaczałoby to wyjazd mniej więcej o 6.30 ode mnie a więc o 5.45 musiałbyś być już na rogatkach Lublina. Ciężka sprawa...
Dzięki Adam ale odbiór mnie z domu byłby trudny do wykonania, musiałbyś wyjechać 2 godziny wcześniej a o 10 już zamykają zero i start. Oznaczałoby to wyjazd mniej więcej o 6.30 ode mnie a więc o 5.45 musiałbyś być już na rogatkach Lublina. Ciężka sprawa...
Ciężka sprawa jak śrut barakuda nie ma sprawy Hatsan wypluje i taki śrut a jak chcesz jechać to zajedziemy raptem to 1/2 godz drogi a na zawody wędkarskie i strzeleckie wcześniej się wstawało .
Panowie... gdzie ja byłem tyle lat... ????
Panowie... gdzie ja byłem tyle lat... ????
Nie wiem gdzie byłeś ale żona cie znalazła .
Było się lepiej w zbroje ubrać a raczej przyłbice szczelniej założyć może by się nie zapatrzyła i białej chusty nie dała .
Choć nie wiem jak było ale Napewno na strzelanie się z nią nie umawiałeś więc teraz nie mędrkuj i zabieraj dupe w troki na strzelanie .
Weź aparat ze sobą .
[quote="dale"][quote="sadam102"]
Jeśli mnie zabierzecie na pokład to jadę
Jeśli mnie zabierzecie na pokład to jadę
No to mów co i jak i gdzie i kiedy i się pakuj .
Cieszę się niezmiernie! Nadwyżkę paliwa za siebie i dolę za resztę drogi oczywiście pokrywam. Auto żonie potrzebne to mi ratujecie imprezkę
Karabin w kufrze czeka od dawna na akcję, trochę pordzewiał ale będzie brykał.
Karabin w kufrze czeka od dawna na akcję, trochę pordzewiał ale będzie brykał. Ale ześ się wypościł (pneumatycznie). Aż miło popatrzeć na taki zapał.
To może jakieś delikatne zerowanko w niedziele w Boduszynie.
Ja będę około 9-10,
heh, no nie wiem...
ale, ale Yaros zmienił w kalesonie zuma z x9 na x7
a ja jaj...
heh, no nie wiem...
ale, ale Yaros zmienił w kalesonie zuma z x9 na x7
a ja jaj...
Się mnie wydawało, że Jarek cugał na x7.
Pzdr.
aleś Ty szybki, co to gg jakieś czy porządne forum jest?
Ps. Jorguś kupuj Tx bo w czerwonej górze strzelasz z tego sprzęta ...
Ps. Jorguś kupuj Tx bo w czerwonej górze strzelasz z tego sprzęta ...
Karabiny w niebieskim kolorze słabo widać na Frontowym forum .
Karabiny w niebieskim kolorze słabo widać na Frontowym forum .
ble
Jorguś kupuj Tx bo w czerwonej górze strzelasz z tego sprzęta ... :lol:
mogę cugać z Twojego jak odkupisz
To może od razu szklana rurka i plastelina, algo gumka i haczyki z drutu.
heh, no nie wiem...
ale, ale Yaros zmienił w kalesonie zuma z x9 na x7
a ja jaj...
Cały 2007 strzelałem na 7x, 2008 to był rok eksperymentów różne karabinki i różne celowniki. W tym roku znowu na 7x. Właściwie to bliżej 6x bo okular wkręcony.
coś mi się wydawało
Prawdopodobnie będę mógł załatwić większe ilości exacta w dobrej cenie. Jeśli kto chętny na wagonik to piszcie na pw. Odbiór byłby w Kielcach chyba żeby się coś obsunęło.
Załoga enterprajsa. Wstępnie mam obiecane berlingo i jeśli się nic nie zmieni to tym polecimy.
Z tomem ustaliliśmy, że zabieram go 5:45 spod domu, potem eryk 5:57 i jorguś 5:59. Chyba, że wolicie jeden punkt zborny.
Załoga enterprajsa. Wstępnie mam obiecane berlingo i jeśli się nic nie zmieni to tym polecimy.
Z tomem ustaliliśmy, że zabieram go 5:45 spod domu, potem eryk 5:57 i jorguś 5:59. Chyba, że wolicie jeden punkt zborny.
Tak jest cacy. Powinniśmy spokojnie bez pośpiechu dojechać koło 9 z przerwą w jakiejś przydrożnej spelunie.
Załoga enterprajsa. Wstępnie mam obiecane berlingo i jeśli się nic nie zmieni to tym polecimy.
Z tomem ustaliliśmy, że zabieram go 5:45 spod domu, potem eryk 5:57 i jorguś 5:59. Chyba, że wolicie jeden punkt zborny.
niech bedzie jak piszesz
Czy mam w końcu brać swoją butlę, czy nie. W tej chwili mam jakieś 270bar x 8.
Czy mam w końcu brać swoją butlę, czy nie. W tej chwili mam jakieś 270bar x 8.
No tak, tak jak ustalaliśmy.
Pzdr.
Określmy to tak: troszki popada
Heloł kursanty! Jak kto ma CB pod ręką to może wziąć bo punkty idą na mnie, na mandat składają się pasażerowie
na mandat składają się pasażerowie :lol:
Ale dopiero trzeci, dwa pierwsze są Twoje.
Dale obudz sie do Yara dojadę na 6:00 , więc muszę wyjechać wcześniej .
Gdzie mam po ciebie przyjechać ?
Chyba że na piechotę do czerwonej góry powędrójesz
Tak więc ostatecznie wyjeżdżam o 4:30 i jadę po Ciebie tylko nie wiem gdzie a potem jedziemy po Yara .
Dale chyba śpi, no trudno lecimy dalej.
Dale chyba śpi, no trudno lecimy dalej.
50 połączeń kilkadziesiąt wiadomości i nic .
Jego trza BĄBĄ ATOMOWĄ razem z MŁOTKIEM budzić .
No i było zajebimokro a i tak złoić się dało co niektórym lekarzom , i pare dyplomów i medali się przywiozło od zaprzyjaźnionej frakcji .
Fajno było
Pzdr.
Dzięki Adam za podwózkę!
Deszcz był wredny, nie powiem ale ogólnie nie żałuję wyjazdu. Zebraliśmy się wcześnie bo impreza już dogorywała a i deszcz dał popalić.
Tor fajny (oprócz tych bliskich badziewi dostawionych chyba żeby wkurzyć, nie dość że można z tych 6 metrów w czoło zarobić to w celowniku niewiele widać a paralaksa daje popalić, walka z takimi celami ani nie uczy strzelania ani nie daje satysfakcji.) Ktoś się nieźle nagimnastykował żeby poumieszczać na skałkach i szkoda że pogoda zepsuła drugie przejście.
Żarcie wporzo, salcefix git Smile
Tak czy siak, teraz wiadomo że do panteonu imprez oprócz Chęcin i Piastowa musi dołączyć Czerwona Góra.
(...) bo impreza już dogorywała (...)
Uuu Jarek nawet nie wiesz jak sie mylisz . Mało tego, jeszcze potem z Wickiem balowaliśmy w jakiejś knajpie w Kielcach .
Uuu Jarek nawet nie wiesz jak sie mylisz . Mało tego, jeszcze potem z Wickiem balowaliśmy w jakiejś knajpie w Kielcach .
A to przepraszam za posądzenia
Ja już w tym czasie leżałem w wannie pełnej gorącej wody i jakichś soli
ps. Jorguś gratuluję super celownika, spory koszt ale maszyna warta tego!
Ze sprzatania "Enterpraisa" pozostało:
1. czteropak (tyskie?)
2. paczka czegoś co przypomina słone paluszki
3. czarny Tshirt, koszula, bluza.
4. Jakaś zmiętolona faktura za paliwo (chyba to Eryka)
Ww. będą do odbioru przy najbliższym Boduszynie lub proszę o jakieś inne dyspozycje.
Nie udało się uratować kilkunastu miniprecelków i półtabliczki czekolady - które walały się z tyłu.
Ze sprzatania "Enterpraisa" pozostało:
1. czteropak (tyskie?)
2. paczka czegoś co przypomina słone paluszki
3. czarny Tshirt, koszula, bluza.
4. Jakaś zmiętolona faktura za paliwo (chyba to Eryka)
Ww. będą do odbioru przy najbliższym Boduszynie lub proszę o jakieś inne dyspozycje.
Nie udało się uratować kilkunastu miniprecelków i półtabliczki czekolady - które walały się z tyłu.
Ej był tam chyba jeszcze dyplom.
Fotki:






















Ze sprzatania "Enterpraisa" pozostało
3. czarny Tshirt, koszula, bluza.
To wszystko moje.
Kompletny reset. Gdyby nie Aligator, to szkoda gadać. To On nas dostarczył w całości.
DZIEKI ALI
Tak ostro oblewałeś zakup celownika ?
Jorguś to twardziel. Bez peleryny i innych nieprzemakalnych cudów przeszedł zawody - a wiecie jak było. Ja po czymś takim umarłbym na zapalenie zatok, ucha czy innej zarazy. Choć prawdę mówiąc mimo peleryny i ortalionowych spodni od stóp do głów miałem mokre ciuchy.